Tuesday, December 27th, 2011...4:59 am
Muzeum w Ordos
Budowa Muzeum w Ordos, zaprojektowanego przez chińskie biuro projektów MAD, zakończyła się jesienią tego roku. Budynek muzeum jest wyjątkowy: ma kształt wielkiej, pofalowanej kropli, która sprawia wrażenie, jakby właśnie spadła na ziemię.
Muzeum łączy w sobie dwa style – nowoczesny, wielkomiejski charakter bryły godzi z naturalistycznym, skąpanym w świetle wnętrzem. W efekcie tego połączenia powstał budynek, który doskonale wpasowuje się w architekturę nowoczesnego miasta. Zewnętrzny wygląd budynku i jego wnętrze pomimo widocznych różnic pozostają ze sobą w ścisłym związku: galerie wewnątrz muzeum nawiązują do wyglądu bryły muzeum – zostały umieszczone w mniejszych kropelkach, połączonych ze sobą mostami.
Krajobraz położonego w Środkowej Mongolii Ordos jeszcze sześć lat temu kojarzony był przede wszystkim z majestatyczną pustynią Gobi i wiejską, rolniczą kulturą. Dziś Ordos jest miejskim ośrodkiem, zaangażowanym we wspólną dla współczesnej chińskiej cywilizacji dyskusję na temat konfliktu pomiędzy kultywowaniem tradycyjnych wartości a nowoczesnością i marzeniami o przyszłości. Po ustanowieniu w 2005 roku nowego planu rozwoju miasta lokalne władze zleciły architektom z biura MAD wykonanie projektu muzeum, które mogłoby stać się częścią i chlubą nowoczesnego, wielkiego miasta.
Muzeum przeznaczone było dla mieszkańców jako forma ucieczki od wielkomiejskiego zgiełku. Plac przed muzeum stał się popularnym miejscem spotkań, gdzie lokalna społeczność spędza wolny czas – zwiedza bądź po prostu odpoczywa w przyjemnym otoczeniu. Mieszkańcy są zachęcani, by korzystać z muzeum na co dzień: wejścia do budynku umieszczone są po jego przeciwległych krańcach, co pozwala na korzystanie z atrium jako z przejścia, bez konieczności wchodzenia do sal wystawowych. Pracownikom muzeum udostępniono naturalnie oświetlony wewnętrzny ogród, który stał się dla nich naturalnym środowiskiem pracy, pozwalającym na integrację pracowników różnych pionów.
Projektanci z MAD, zainspirowani kopułami Fullera, nakreślili enigmatyczną i abstrakcyjną formę muzeum, które ma działać jak inkubator, chroniący i wspierający rozwój wielowiekowej kultury, tradycji i historii regionu. Projekt MAD wykorzystuje synergiczny system, w którym żaluzje z polerowanego metalu pozwalają konstrukcji „roztopić się” w krajobrazie otoczenia. Umieszczone w dachu przeszklone prowadnice wpuszczają do pomieszczeń światło, które jest przekazywane dalej za pośrednictwem błyszczących ścian. Metalowe żaluzje wspierają także naturalną wentylację budynku. W rezultacie mamy do czynienia z wyjątkową strukturą, podobną do budowy jądra atomowego, gdzie sztuka, kultura i historia spotykają się z wyobrażeniem o przyszłości.
Wejście do muzeum prezentuje zwiedzającym silny kontrast z nowoczesną, wykonaną z polerowanego metalu fasadą: przestronne, monumentalne atrium wypełnia naturalne światło prześlizgujące się przez świetliki. Zwiedzający są zapraszani w podróż przez sale wystawowe, umieszczone na sześciu różnych poziomach. Jest to wędrówka po świecie przecinającego się światła i cienia, gdzie przeszłość, teraźniejszość i przyszłość się przecinają. Proste otoczenie, wypełnione jedynie światłem i zawieszonymi w powietrzu mostami, przywodzi na myśl krajobraz pustyni Gobi.
Elewacja budynku pełni rolę metalowego pudełka, mającego osłaniać muzeum przed ostrymi zimami i burzami piaskowymi, częstymi w tym regionie; ma też znaczenie metaforyczne – może być odbierana jako rodzaj tarczy obronnej, która zabezpiecza cenną kulturę i historię miasta. Muzeum zdaje się unosić się i falować jak wydma, co ma stanowić hołd dla krajobrazu regionu, który został wyparty przez panoramę nowoczesnego miasta.

















Comments are closed.